FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 ITOTY INNEGO POCHODZENIA -KLUZA ANDRZEJ Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
alaneiz
Admin



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 1845
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK - KASZEBE

PostWysłany: Wto 10:04, 22 Cze 2010 Powrót do góry

ANDRZEJ KLUZA
    ISTOTY INNEGO POCHODZENIA
Tu będzie nieco o istotach, które nie mają linii pochodzenia wywodzącej się z Ziemi.

Jak wiadomo, na Ziemi przebiega ewolucja i większość istot wcielonych obecnie w ciała ludzkie, to Ziemianie, czyli ludzie z linii ewolucyjnej [LLE]. O nich będzie na końcu. Jednakże oprócz LLE są też tu inkarnowane inne istoty, które nie pochodzą z Ziemi. Czasami są mądrzejsze, czy silniejsze, a czasami… zupełnie nie potrafią się tutaj odnaleźć.



______________________________

    Anioły

Największą grupę chyba istot wcielonych w ciała ludzkie stanowią anioły [Inkarnowane Anioły, jak je nazywam, a Upadłe Anioły UA, jak je nazywa Leszek Żądło]. Owe anioły przejawiają swoją naturę w ciele jak potrafią. Jednakże oczywiście Ziemia nie jest ich obszarem macierzystym i z owym manifestowaniem mają czasami kłopoty. Wiele jest wzorców ludzkich, które ciało samo z siebie posiada i wykonuje. Trochę jest z tym problem, ponieważ są to wzorce dla istot spoza Ziemi jakby obce, nie ich. I działanie według wzorca ludzkiego [który jest bardzo silny, jest wzmacniany przez otoczenie] przychodzi samo, automatycznie. W tym momencie inkarnowana istota może czuć, że co innego chce, a co innego się jej wydarza w życiu za sprawą jakiegoś silnego automatyzmu.

Poznawanie istot za pomocą ich działań jest więc dosyć mylące. Osoba może zachowywać się mniej więcej po ludzku, a być np. inkarnowanym aniołem. I to jeszcze mającym kłopoty ze swoją identyfikacją [kim tak naprawdę jestem?] O wiele łatwiej jest poznawać za pomocą odczuć [odczuwania wibracji, jakie płyną od danej osoby].
-----------------------------------------------------------------------------------
Na Ziemi jest inkarnowanych sporo aniołów. Wiele jest „niebieskich”, nazwanych tak ponieważ posiadają specyficzne cechy charakteru, wynikające z pewnej konkretnej ścieżki, którą przeszły. Niebieskie chciały sobie poużywać, poszaleć, podoświadczać nie licząc się specjalnie z zasadami, warunkami, które na Ziemi istnieją. Istotnie na Ziemi było o wiele bardziej zabawnie, ale coś się stało ze świetlistymi wibracjami..

Osobiście nie czuję się ekspertem od aniołów inkarnowanych. Tu jest więcej informacji o inkarnowanych aniołach [link]. Tu drugi artykuł [link], oba Leszka Żądło, który jest w tym dobrze obeznany.

Ok. 85% populacji ludzi pochodzi z linii ewolucyjnej. Ok. 15% pochodzi skąd inąd. Czy to z innych, nieziemskich światów [czy to myjących poziom fizyczny, mających oczywiście , jak i z takich, które nie miały poziomu fizycznego], czy też z Ziemi, ale spoza linii ewolucyjnej, np. istoty z płaszczyzny eterycznej. Tak więc, typów pochodzenia istot jest dużo, chociaż chyba bardzo dużą częścią z tych 15% stanowią anioły inkarnowane. Bardzo często anioły wspierały rozwój ludzkiej cywilizacji, często przewodziły ruchom społecznym, były w rządach, na dworach, itp.

Nie jest tak specjalnie łatwo odcyfrować, kto jest kto. Oprócz tego, w przypadku istot, które stanowią mniejszości, jak elfy, smoki, itp. dochodzi jeszcze przejmowanie wzorców od aniołów, których jest najwięcej i są wobec tego najbardziej przekonujące w swojej wizji duchowości. Istoty pozaludzkie zwykle też miewały dosyć sporo inkarnacji w ogóle w światach, gdzie anioły dominowały. I tak, jak na Ziemi pierwszą identyfikacją jest „jestem człowiekiem”, tak tam było „jestem aniołem”. Stąd istoty pozaludzkie i nieanielskie przyjmowały wzorce anielskie. Przewaga liczebna aniołów także na Ziemi sprawia, że przyjmowane są te anielskie wzorce przez osoby z innych linii pochodzenia.


fragment artykułu...
http://swiatducha.wordpress.com/about/istoty-innego-pochodzenia/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
alaneiz
Admin



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 1845
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK - KASZEBE

PostWysłany: Wto 17:04, 07 Wrz 2010 Powrót do góry

Duchy, Anioły, ich pochodzenie i współzależności
Robert Bruce
tłumaczył Alex

fragment artykułu ze strony
http://www.astraldynamics.pl/artykul-16,,.html


    Istnieje ogromna różnorodność duchów: są dobre i złe, z całym spektrum pomiędzy tymi dwoma skrajnościami. Ludzie są związani z wieloma z nich, świadomie lub nie, od zarania ludzkości. Jest to w pewnym stopniu odzwierciedlane przez używane słownictwo i zwroty. Wiele starych powiedzeń i frazesów wskazuje na wiedzę o interakcjach duchów i ludzi.


    Spojrzenie z dołu

    Według moich doświadczeń, poza duchowymi mistrzami, aniołami, archaniołami, bóstwami i innymi egzaltowanymi istotami duchowej hierarchii ponad nami, istnieje duża różnorodność istot duchowych - zarówno dobrych, jak i złych. Pomiędzy niskimi demonami i bardziej zaawansowanymi istotami duchowymi istnieje ogromna liczba bardzo średnich istot duchowych. Większość nie jest ani dobra, ani zła - po prostu są czymś pomiędzy.

    Próba dokonania klasyfikacji całego zakresu rodzajów istot duchowych jest ponad ludzkie siły. To byłoby jak próba poznania wszystkich podwodnych form życia na świecie. Chodzi o to, że byłoby to jak studiowanie fal na powierzchni spod wody i na tej podstawie próba zrozumienia natury tego zjawiska atmosferycznego. Podczas gdy obserwacja i logika dałyby trochę odpowiedzi, to ten punk widzenia, od dołu, nie pozwoliłby na jakiekolwiek rzeczywiste zrozumienie ciśnienia powietrza i ruchu wiatru. Tutaj, na dole, w wymiarze fizycznym, podobny problem odnośnie punktu widzenia sprawia, że studiowanie innych wymiarów i ich mieszkańców jest niezwykle trudne.

    Dzisiaj większość ludzi zbytnio upraszcza strukturę i naturę duchowego Wszechświata. Podczas gdy taki prosty model jest praktyczny, to należy pamiętać, że jest to tylko model. Jeśli ktoś za bardzo go weźmie do serca, to może on przyćmić prawdę swoim dogmatem. Podejrzewam, że cała prawda jest dużo bardziej skomplikowana, niż ktokolwiek sobie to wyobraża.

    Widzimy jedynie małą część ogromnej duchowej tkaniny, której sami jesteśmy częścią. Próbując dopasować wszystko do naszych modeli duchowego rozumienia, często próbujemy wkładać kwadratowe klocki w okrągłe otwory. Gdy tak robimy, to nasz model staje się jeszcze bardziej niedokładny, niż był wcześniej. Ja jednak nie uważam, że znam wszystkie odpowiedzi - wręcz przeciwnie. Zwykłem mawiać, że im dalej od wymiaru fizycznego, tym wszystko staje się bardziej abstrakcyjne i złożone.

http://www.astraldynamics.pl/index,7,.html

w odpowiedzi na powyższy materiał chciałam tylko powiedzieć ,ze czuję dokładnie to samo co autor tego artykułu opisuje..

    .........Ja jednak nie uważam, że znam wszystkie odpowiedzi - wręcz przeciwnie. Zwykłem mawiać, że im dalej od wymiaru fizycznego, tym wszystko staje się bardziej abstrakcyjne i złożone...........


kiedyś prosiłam opiekuna aby wytłumaczył mi -jak to naprawdę jest z ,,innym Światem,, jak tam jest i jak on wygląda.
parę razy otrzymałam odpowiedź ,której nie rozumiałam.. myślałam ,że opiekun wytłumaczy mi to w taki sposób że wszystko będzie jasne.. jednak nie.. ale zapisywałam te spostrzeżenia..
dopiero po paru miesiącach i po pewnych doświadczeniach ,które miały miejsce swoje pomiędzy tymi zapiskami a chwilą obecna -zrozumiałam..
czytałam te zapiski ze zdziwieniem i w taki sposób jakbym tego nigdy wcześnie nie czytała a przecież mi to ktoś przekazał .
Ale ja nie rozumiejąc tego co piszę -zapomniałam o tych słowach..
dzis wiem ,ze do wiedzy trzeba dorosnąć -duchowo.. trzeba uzyskać możliwość zrozumienia tego co jest nam przekazywane..
dlatego podpisze się pod tym tekstem autora - czym dalej od wymiaru ziemskiego tym wszystko bardziej wydaje się -złożone i abstrakcyjne..

alaneiz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
alaneiz
Admin



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 1845
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK - KASZEBE

PostWysłany: Wto 11:57, 28 Wrz 2010 Powrót do góry

    RÓŻNE TYPY ISTOT


jest to dialog podczas sesji regresji hipnotycznej pomiędzy prowadzącym a pacjentem -Philem..
Cannon Dolores -Gwiezdni ogrodnicy..
    D: Powiedzieliście kiedyś, że większość form żywych, zamieszkujących Uniwersum to formy ludzkie czy też humanoidalne.

    P: Dla tej części Uniwersum jest to stwierdzenie prawdziwe. Żyje tu wiele form humanoidalnych.

    D: To zaskakujące, że mieszkańcy różnych planet wyglądają podobnie.

    P: Między wami i naszymi kosmicznymi braćmi istnieje więcej podobieństw, niż różnic.

    D: Mam nadzieję, że przekażecie mi więcej informacji na temat istot pozaziemskich i ich stylu życia. Informacje nie' dotyczące tych planet, gdzie obiekt doświadczał poprzednich egzystencji. Szczególnie interesują mnie trójwymiarowe planety i ich fizyczni mieszkańcy. Czy możecie przekazać mi takie informacje?

    P: Istnieje wiele rzeczywistości. “Realność" to termin niejasny, dwuznaczny, kryjący to, co ktoś mógłby nazwać “prawdą". Moglibyśmy ci opowiedzieć o wielu realnościach; rzeczywistościach fizycznych i duchowych. Będziemy jednak mówić o tym, co nazwałaś “fizycznym" poziomem egzystencji na innych planetach. W tym sektorze lokalnego uniwersum istnieje około dziesięciu tysięcy fizycznych form życia. Niektóre z nich to formy węglowe, jakbyś to określiła. Mogłabyś postrzec je swoimi zmysłami. Chyba taki rodzaj “fizyczności" miałaś na myśli, prawda? Ale istnieją także formy, które... nie znajdujemy odpowiednich określeń... Chcielibyśmy powiedzieć, że niektóre formy fizyczne, wedle twojej definicji, mają właściwości przekraczające twoje możliwości postrzegania. Innymi słowy, istnieją zmysły, zmysły “fizyczne", których na Ziemi nie znacie. Powinniśmy mówić także o tych formach życia, o ich właściwościach, by oddać kompletny obraz otaczających cię rzeczywistości. Czy zrozumiałaś naszą wypowiedź?

    D: Chyba tak. Powinnam otworzyć się na sprawy mi nie znane. Nawet jeśli ich nie zrozumiem, będę usatysfakcjonowana, że podjęłam wyzwanie i spróbowałam zbadać te sprawy. Spróbuję więc zrozumieć fizyczne jednostki, ludzi, czy jakkolwiek te formy nazwiemy, działające i funkcjonujące w sposób odmienny od ziemskiego.

    P: Dobrze. A my postaramy się przekazywać ci informacje o tych właściwościach “fizyczności", które są ci znane. Może się jednak zdarzyć, że nie będziemy mogli się ograniczyć wyłącznie do tych właściwości.

    D: W porządku. Nie musicie stawiać sobie żadnych ograniczeń. Po prostu sprawdźmy, ile z tych informacji zrozumiem. Spróbujmy.

    P: Dobrze. Wybierzmy się więc w podróż statkiem kosmicznym. Podążymy do innych części waszego Uniwersum, jednego z wielu. Lecimy ku najdalszym zakątkom waszego Uniwersum, ku istotom żyjącym na skraju znanego wam wszechświata. Zbliżamy sią do grupy gwiazd. Gdyby obiekt (Phil) posiadał głębszą wiedzę astronomiczną, moglibyśmy dokładniej opisać miejsce naszego pobytu. W centrum systemu znajduje się słońce, podobne do waszego. Znajdujemy się na piątej planecie tego systemu, licząc od słońca. Dociera tu jasnozielone światło słoneczne. Planetę zamieszkują formy, które nazwałabyś fizycznymi. Ale nie zdołałabyś postrzec ich swoimi zmysłami. Jako człowiek, zobaczyłabyś tu tylko cienie. Gdybyś spróbowała dotknąć tych cieni, nie poczułabyś ciepła ani zimna, tylko pewien ucisk, jakby ktoś odpychał twoje palce.

    D: Te istoty nie mają ciała materialnego, stałego?

    P: Nie w ziemskim znaczeniu tego słowa, ale są one trójwymiarowe, fizyczne, materialne. Oczywiście, nie mogłabyś porozumieć się z tymi stworzeniami. One porozumiewają się telepatycznie, dzięki koncepcjom miłości i pełnej świadomości. Nie używają języka pojęciowego.

    D: Podsumowując, te istoty są niewidzialne dla ludzkich oczu, ale dotykiem można wyczuć ich ciało. Mam rację?

    P: Im jaśniejsze światło na nie skierujesz, tym będą wydawać się ciemniejsze, bardziej wyraziste.

    D: Czy to inteligentne formy życia?

    P: Tak, to istoty prezentujące wysoki stopień rozwoju. Jeden z aspektów ich społeczności można by nazwać industrialnym, preferują jednak mentalny, telepatyczny sposób konstruowania rzeczywistości.

    D: Czy mogłabym zobaczyć ich wspólnotę, ich siedziby? Na przykład, jakieś budynki?

    P: Swymi zmysłami mogłabyś postrzec niektóre instalacje wykorzystywane przy wydobywaniu naturalnych surowców tej planety. Surowce te są fizyczne, a więc do ich transportu skonstruowano fizyczne, materialne obiekty. Z budynkami jest podobnie: mogłabyś tylko ujrzeć plątaninę rur i kabli, co nie skojarzyłoby ci się z budynkiem. Pomyślałabyś, że widzisz kłębowiska kabli i rur, które donikąd nie prowadzą.

    D: Ale można poczuć budynek, gdy się do niego zbliży?

    P: Dotyczy to wyłącznie mieszkańców tej planety. Tobie wydawałoby się, że w takim miejscu nic nie ma. Dlatego, że ty nie masz możliwości dostrzegania typu rzeczywistości, jaki prezentuje ten budynek.

    D: Nawet przez dotyk?

    P: Zgadza się. To konstrukcja telepatyczna. Jest prawdziwa, rzeczywista, dla istot obdarzonych niezwykle wrażliwymi zmysłami. Gdyby te byty przybyły na Ziemię, postrzegałyby ludzi jako kamienie, skały – z powodu “gęstości" wibracji charakterystycznych dla was. Dla nich bylibyście istotami zbudowanymi z kamienia. Ludzie mają inne wibracje, niż mieszkańcy tej planety. Poza tym, byty te porozumiewają się telepatycznie. Funkcjonują na bardzo wysokim poziomie świadomości, prezentują ogromną wiedzę. One podróżują telepatycznie. Pomyślą o miejscu docelowym podróży i w jednej chwili tam się znajdują. Byłyby zadziwione waszym, ludzkim, sposobem porozumiewania. One nawiązują kontakt telepatyczny, nie posiadają żadnych organów głosowych.

    D: Wydaje mi się, że nie mają również ciał.

    P: Mają prawdziwe, fizyczne, materialne ciała. Są one jednak bardzo delikatne, subtelne, niczym obłok dymu.

    D: Miałam na myśli, że są to istoty duchowe.

    P: Cóż, oni są duchami o bardzo inteligentnych ciałach. Ty również jesteś duchem, ale o gęstym, silnym ciele.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Angelrage




Dołączył: 21 Paź 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:53, 21 Paź 2012 Powrót do góry

"Owe anioły przejawiają swoją naturę w ciele jak potrafią. Jednakże oczywiście Ziemia nie jest ich obszarem macierzystym i z owym manifestowaniem mają czasami kłopoty. Wiele jest wzorców ludzkich, które ciało samo z siebie posiada i wykonuje. Trochę jest z tym problem, ponieważ są to wzorce dla istot spoza Ziemi jakby obce, nie ich. I działanie według wzorca ludzkiego [który jest bardzo silny, jest wzmacniany przez otoczenie] przychodzi samo, automatycznie. W tym momencie inkarnowana istota może czuć, że co innego chce, a co innego się jej wydarza w życiu za sprawą jakiegoś silnego automatyzmu"

Niestety bycie człowiekiem i częścią ludzkiej zbiorowej masy jest doświadczeniem którego nie sposób przewidzieć z wyjściowego poziomu. Co prawda można spróbować "próbek" energii z ziemi aby mieć przynajmniej błahy posmak co czeka nas w ludzkim stanie świadomości. Jednak jest to zaledwie ukłucie igły w porównaniu do bólu odcinanej żywcem ręki kiedy już się tu zakotwiczasz w ciele- inkarnujesz- jeśli ktoś woli.

W tym momencie wiesz że to czego doświadczasz było poza twoją zdolnością wyobraźni- Z zewnątrz nie wygląda to tak zle – zresztą nie sposób w pełni poczuć świata który jest zamknięty w szczelnej klatce a w środku panuje absolutny chaos- cos co nie powinno mieć miejsca a jednak jest, a teraz ty w tym jesteś i to cię próbuje całkowicie zasymilować – tak abyś całkowicie zapomniał skąd pochodzisz i czym jesteś.
Jednak odmienność stanu świadomości jaki tworzy ludzka masa zbiorowa powoduje prostą konsekwencję- ból wynikający z niepełnej integracji. Ten ból daję siłę napędzającą tęsknotę do przywrócenia pamięci- ta zostaje bowiem rozbita na części i wiele lat zajmuje aby ją przywrócić. Ta pamięć nie ma wiele wspólnego z mentalną pamięcią jakichś wydarzeń – to jest odzyskanie bezpośredniego stanu odczuwania- bycia częścią zupełnie innego strumienia świadomości – jakże odmiennego od tego na ziemi.

Ten meczący automatyzm można zneutralizować do pewnego stopnia poprzez odbudowywanie pamięci, która wnosi nową jakość – w pewnym momencie na tyle silną ze odbiera on moc pewnym wzorcom – zarówno indywidualnym- wynikającym z ludzkiej osobowości jak i pewnym zbiorowym wzorcom. Zresztą sama ludzka zbiorowa masa- jak i indywidualne wzorce, są nieustannie manipulowane i programowane przez zewnętrzną ingerencję wiec tak naprawdę to z tym obcym(dla ludzkości) negatywnym czynnikiem trzeba się uporać, a on robi wszystko aby w ludzkim ciele nie nawiązać połączenia z tą częścią siebie, która sięga daleko poza ten wymiar egzystencji.

Ziemia sama w sobie jako istota świadoma zawiera czystą- nieskażoną- matrycę PRAWDZIWEJ WOLNEJ LUDZKIEJ ISTOTY i na jej bazie można odbudować to co się utraciło + zyskać nowe jakości istnienia i zabrać ze sobą – nawet dalej niż z miejsca którego się przyszło bo prawdziwy DOM jest poza przynależnością gatunkową, wymiarową itd.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ksiądz robak
starszy użytkownik forum



Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 499
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 16:42, 21 Paź 2012 Powrót do góry

Angelrage napisał:
Niestety bycie człowiekiem i częścią ludzkiej zbiorowej masy jest doświadczeniem którego nie sposób przewidzieć z wyjściowego poziomu.


Niekoniecznie. Wszystko wie wszystko o wszystkim. Także dusza przed zejściem na Ziemię może sprawdzić co ją czeka korzystając z wiedzy innych dusz lub nawet ze źródła łącząc się nimi bezpośrednio lub przez źródło.

Chyba że dusza tak długo inkarnowała do fizycznej formy, że nawet na poziomie dusz zapomniała kim jest. Czytałem kiedyś w pewnej książce, że kiedy dusza opuszcza ciało podczas śmierci ma problem pojąć kim jest. Pomagają jej w tym anioły zrozumienia i sam anioł przemiany.

Silne i odważne dusze lubują się w mocnych doświadczeniach. Taki potencjał Mruga

Witaj na forum Wesoly


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ksiądz robak dnia Nie 16:45, 21 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Angelrage




Dołączył: 21 Paź 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 20:06, 21 Paź 2012 Powrót do góry

Witam

Mówisz o poziomie Jedności- zapewne tak jest.
Ale jako indywidualna cząstka tej jedności możesz uzyskać perspektywę TU i TAM.

Przychodząc na ziemię wiedziałem że zapomnę, i miałem przeczucie tego co mnie czeka ale dopiero wejście w człowieka uświadomiło mi, że tylko mi się wydawało, że wiem co mnie czeka.

Z ziemi emanują energie rożnego rodzaju- w tym także to co stanowi ludzką jakość i można to poczuć ale to tylko pewien przedsmak.
W momencie wchodzenia w obszar ziemi zostajesz oddzielony od swojego WJ i dopiero wtedy CZUJESZ w pełni co znaczy być na ziemi- wcześniej jest to niemożliwe bo warunkiem jest właśnie to oddzielenie( nawet jeśli to tez tylko iluzja)

Naprawdę - ziemia to zamknięta struktura- instalacja hodowlana raczej. Jak tu przychodzisz z zewnątrz to sytuacja jest podobna jak po ostro zakrapianej imprezie -gdzie budzisz się na ziemi pod stołem i nie wiesz ani jak tu się znalazłeś ani co robiłeś zeszłej nocy Wesoly Jednak tutaj sytuacja jest gorsza bo przez resztę życia stan "amnezyjnego upojenia" jest podtrzymywany i z reguły nie masz szans na tyle wytrzeźwieć żeby wogle się zacząć zastanawiać nad swoją sytuacją. Na szczęście są tacy którzy są bardziej odporni i zdolni zachować minimum trzeźwości.


Dopóki każda ludzka istota nie nawiąże połączenia z jedynym prawdziwym przewodnikiem - czyli własną Wyższą Jaźnią- to będzie kierowana na manowce - daleko od swojego prawdziwego JA. Przewodnik nie jest żadnego rodzaju bytem anielskim, "wzniesionym mistrzem" To jest ten inny TY - po drugiej stronie muru.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ksiądz robak
starszy użytkownik forum



Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 499
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 20:48, 21 Paź 2012 Powrót do góry

Ziemia jest taka, jaką chcemy ją widzieć. Każdy nosi własny jej wzorzec czy przekonania na temat jej samej i jej mieszkańców i taką ją stwarza, wzmacnia. To jaka ona jest naprawdę na niewiele się przydaję, bo to stary wzorzec. Wiara w coś takiego to jak podtrzymywanie starej konstrukcji rękami, żeby się nie zawaliła, choć to nieuniknione.

Na tym muszę skończyć, bo mnie dziewczyna ściga Wesoly
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
1heniu
starszy uczestnik forum



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 19:24, 02 Mar 2014 Powrót do góry

To podłączę się do tematu . Od kilkunastu dni coś mnie naszło na robienie wahadeł , i trochę ich zrobiłem , pooglądałem trochę na necie,potem zacząłem robić , i tak różne fazy przy tej pracy na tokarce w garażu mnie nachodziły , tak sobie robiłem bez większej świadomości co ja robię jakie wahadła i do czego to będą.
Wczoraj były badane i okazuje się że kilka z nich ma dziwne właściwości.
To największe po lewej ( 8cm wysokości) to są inne technologie- do badania innych cywilizacji i ich wpływu na ziemi.
Obok, to małe miedziane okazuje się że jest do rozmowy z innymi bytami ( np. tak zwane krokodyle Awiessałom Podwodnyj tak je określa )
Ale najbardziej to mnie zaskoczyło to ostatnie , Elfickie się okazało - nadaje się do leczenia-ma właściwości lecznicze i to mi tak wyszło spontanicznie , taki mi pomysł zaświtał bez przygotowania żadnego, tworzyłem je w trakcie pracy.
Bardzo mnie miło zaskoczyły wyniki badania właściwości tych wahadeł -coś w tym jest.

Image
Image


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez 1heniu dnia Nie 19:28, 02 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Altea
Gość






PostWysłany: Nie 20:39, 02 Mar 2014 Powrót do góry

1heniu napisał:
To podłączę się do tematu . Od kilkunastu dni coś mnie naszło na robienie wahadeł , i trochę ich zrobiłem , pooglądałem trochę na necie,potem zacząłem robić , i tak różne fazy przy tej pracy na tokarce w garażu mnie nachodziły , tak sobie robiłem bez większej świadomości co ja robię jakie wahadła i do czego to będą.
Wczoraj były badane i okazuje się że kilka z nich ma dziwne właściwości.
To największe po lewej ( 8cm wysokości) to są inne technologie- do badania innych cywilizacji i ich wpływu na ziemi.


to 8 cm najbardziej mi się podoba Ok! przywieź je ze sobą gdybyś jechał do alaniez na regresję ...chętnie mu się przyjrzę z bliska
super hobby tak trzymaj ...no i w pełni spontanicznie ...super


Ostatnio zmieniony przez Altea dnia Nie 20:40, 02 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
1heniu
starszy uczestnik forum



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 20:46, 02 Mar 2014 Powrót do góry

U mnie w życiu to różnie jest ,ja nie wiem co jutro się może wydarzyć , życie niekiedy bardzo mnie zaskakuje , pewnie że chcę przyjechać ale co do tego czasu będzie to pojęcia nie mam . U mnie wszystko w ruchu jest Wesoly


Takie podobne do tego 8 cm to widziałem na necie ale przeznaczenia jego to nie znałem , nie było takie samo ale podobne.

Spontanicznie to to do innych bytów ( to nie polecam tego wahadła chyba że ktoś wie jak się bezpiecznie i pożytecznie z nim obchodzić) i to Elfickie też spontanicznie ale to już poszło w Świat Wesoly


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez 1heniu dnia Nie 20:47, 02 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Altea
Gość






PostWysłany: Nie 21:00, 02 Mar 2014 Powrót do góry

1heniu napisał:
U mnie w życiu to różnie jest ,ja nie wiem co jutro się może wydarzyć , życie niekiedy bardzo mnie zaskakuje , pewnie że chcę przyjechać ale co do tego czasu będzie to pojęcia nie mam .


nie ma problemu wszyscy tak mamy,że zmiany płyną niemal co dzień ...z resztą ..co ma być to będzie Wesoly
NianiaOgg
starszy użytkownik forum



Dołączył: 02 Cze 2012
Posty: 1280
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 12:11, 16 Mar 2014 Powrót do góry

sluchaajcie tak sie wielle razy zastanawialam po co ludziom wahadelka... przeciez to co "mowi" wahadlo, mozna poczuc w dloniach, wystarczy sie wczuc w energie. ale moze jakiegos aspektu nie biore pod uwage? co konkretnie daje wahadelko? zna sie tu ktos na tym sprzecie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Hyssicara
starszy użytkownik forum



Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 461
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Manchester

PostWysłany: Wto 21:03, 18 Mar 2014 Powrót do góry

A jak rozpoznać kto jest kim?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Altea
Gość






PostWysłany: Wto 22:38, 18 Mar 2014 Powrót do góry

Hyssicara napisał:
A jak rozpoznać kto jest kim?


ponoć po owocach ich poznacie Wesoly

ale jeżeli pytasz o świat duchowy to po energii ich poznasz Wesoly
Hyssicara
starszy użytkownik forum



Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 461
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Manchester

PostWysłany: Wto 22:46, 18 Mar 2014 Powrót do góry

ale ja jeszcze nie potrafię na 100% rozróżniać energii, poza tym nawet nie wiem kim ja jestem :P


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin